Lasek Młodziejowski

Tuż za Krakowem, malutki – ale prawdziwy lasek, z łąkami i polami uprawnymi naokoło. Ścieżki zadbane, szerokie, obsypane szyszkami. Różnice terenu są, ale niewielkie. Miejscami wystają korzenie, więc nie wiem, jakby wyglądała przeprawa z wózkiem.
Wychodząc z lasku na polne ścieżki, w kierunku Bolenia, mamy piękną panoramę. Na pewno wrócimy jeszcze nie raz. Pospacerować, a potem rozłożyć koc do słoneczka.
Trafiliśmy tam z polecenia znajomych. Nie znaleźliśmy konkretnej nazwy tego miejsca. My kierowaliśmy się na Boleń, ale można też dojechać od strony Książniczek. W Boleniu, dojeżdżając do pętli autobusowej, trzeba skręcić w kierunku ul. Lipowej i Widokowej. Z stamtąd już widać ścieżkę do lasku.  Z parkingiem w Boleniu niestety krucho, nie wiem, jak temat się przedstawia w Książniczkach.
  • Dystans – ok. 2 km
  • Stopień trudności – łatwy
  • Miejsca do odpoczynku – Brak ławek i altanek.
  • Parking – brak
  • Dojazd bez samochodu: MPK do pętli Boleń, następnie należy iść w kierunku ulicy Widokowej, stamtąd będzie widoczne wejście do lasku